Forum The World na Goldenline.pl Twitter Facebook Kanał RSS

Mój cyberświat

Nadszedł dzień, gdy kolejne pokolenie przyszłych informatyków ruszyło na podbój świata. Jednego z nich – Bartka z Zawiercia, udało mi się złapać w drodze do przyszłości i porozmawiać o jego początkach w cyfrowym świecie. Matura, pierwszy program oraz cel do osiągnięcia – to wszystko właśnie teraz i tutaj specjalnie dla Czytelników The World.

The World: Cześć. Co sądzisz o poziomie tegorocznej matury z informatyki?

Bartek: Cześć. Na pewno nie był łatwiejszy niż 2-3 lata temu. Mniej więcej od 2009 roku poziom jest, moim zdaniem, względnie wyrównany. Matury z wcześniejszych lat były zdecydowanie trudniejsze, za tym szły również średnie wyniki krajowe na poziomie 20-30%.

Widzisz jakieś różnice pomiędzy podstawą a rozszerzeniem?

Różnice są subtelne. Inaczej sformułowane zadania, ale raczej chodzi o to samo. Rozszerzenie to także nieco większy poziom skomplikowania w przypadku niektórych poleceń.

W takim razie, którą zdawałeś?

Rozszerzenie oczywiście.

Ile osób w Twojej szkole zdawało informatykę?

Z tego, co mi wiadomo jedna, ale nie mam pojęcia, kto to mógł być… (śmiech)

Jak się przygotowywałeś? Arkusze, książki?

Przede wszystkim rozwiązywałem arkusze w poprzednich lat. Mam też książkę z przykładowymi zadaniami maturalnymi, która również okazała się bardzo pomocna. Do tego zadania z lekcji, chociaż te reprezentowały trochę niższy poziom niż maturalne.

Co zamierzasz dalej robić? Chciałbyś studiować?

Wybieram się na informatykę, prawdopodobnie Politechnika Śląska, aczkolwiek rozważam jeszcze Politechnikę Krakowską i po ujrzeniu swoich wyników z matury również AGH. Później coś związanego z programowaniem.

Skąd wzięło się u Ciebie zainteresowanie komputerami?

Praktycznie od najmłodszych lat jak tylko dostało się komputer to człowiek zaraz zaczął się zastanawiać jak te wszystkie gry są zrobione. Miałem może 10-11 lat. Później wpadł mi w ręce pierwszy prosty program do robienia gier. Stworzyłem ich tam dość dużo, jednak większość nie nadaje się aktualnie do publikacji. Dało mi to jednak pewne podstawy nt. tworzenia aplikacji. Następnie pojawiły się języki programowania i odrzuciło się na bok programowanie „graficzne”. Wciągnęło mnie to na tyle, że obecnie nie widzę dla siebie innej drogi.

Na jakim sprzęcie zaczynałeś?

Na jakim sprzęcie… Z tego, co pamiętam procesor Athlon XP 1600, 256 MB pamięci RAM, GeForce 2 Titanium, dysk 80 GB. Jak na tamte lata sprzęt wymiatał. Niestety po jakiś czasie, nie pamiętam ile to było, może 4 lata, przestawało już to wystarczać. W końcu cały sprzęt niestety zaczął poważnie niedomagać i trzeba było zainwestować w coś lepszego.

Jaka dziedzina informatyki najbardziej Cię interesuje?

Zdecydowanie programowanie, głównie tworzenie gier, programów użytkowych. Także projektowanie stron internetowych, ale to ostatnio w mniejszym stopniu.

Jaki był Twój pierwszy program lub gra, jaką napisałeś?

Pierwsza gra, do dzisiaj to pamiętam – Arcanoid. Chyba każdy wie, co to jest. Naprawdę bardzo prosta aplikacja, którą zrobiłem w programie Games Factory. Przesuwało się paletką po ekranie, odbijało piłeczkę, zbijało cegiełki. Od tego zaczęła się w zasadzie cała ta moja przygoda z programowaniem. Niestety nie udało mi się jej zachować, czego bardzo żałuję.

A język programowania?

C++. Wcześniej też próbowałem trochę HTML’a, ale nie wiem czy w tej kwestii można to tez językiem programowania nazwać. Jeśli jednak chodzi o taki faktycznie język programowania to C++.

Z jakich narzędzi korzystasz tworząc gry i strony?

Tworzenie gier zaczynałem od programu Games Factory 1.04. Później pojawił się Multimedia Fusion wersja 1.0, potem 2.0, który był zdecydowanie bardziej zaawansowany. Można było stosować pewne prymitywne formy programowania, a nawet pisać własne pluginy w C++. Był to zdecydowanie wyższy poziom. Proste aplikacje użytkowe piszę w Dev-C++, do trudniejszych sięgam po Borlanda.

Masz jakąś stronę gdzie prezentujesz swoje aplikacje?

Tak, mam stronę – www.jimsoft.xn.pl. Można z niej pobrać większość moich programów, o których mogę powiedzieć, że mi się bardziej udały. Ostatnio z braku wolnego czasu nie umieszczałem tam wielu nowości, co, mam nadzieję, uda mi się nadrobić.

Czy masz jeszcze jakieś pasje poza informatyką?

Poza informatyką zdecydowanie muzyka, gitara, komponowanie. Słucham głównie gatunku cięższego rocka, metal. Ostatnio także reggae. Przede wszystkim lubię brać aktywny udział w muzyce. Czasami nawet coś nagrywam domowymi metodami.

Łączysz je jakoś, informatykę z muzyką?

Przy takich zagadnieniach jak chociażby nagrywanie jedno szczególnie łączy się z drugim, w końcu trzeba wykorzystywać różne specjalistyczne programy, których obsługa nie jest łatwa. Przydatna jest także wiedza, w jakim formacie najlepiej nagrywać muzykę, i dlaczego akurat w tym. Moim zdaniem muzyka zdecydowanie w dzisiejszych czasach łączy się z informatyką.

…chociażby odróżnianie rozszerzenia pliku graficznego od wykonywalnego.

To już podstawy, które moim zdaniem w dzisiejszych czasach każdy człowiek powinien wiedzieć.

Nie udawajmy, że tak jest.

Przypominam sobie sytuację, kiedy moja ówczesna nauczycielka z podstawówki próbowała pdf’a otwierać bodajże w Wordzie, albo w Podgląd obrazów systemu Windows… Stwierdziłem, że nie będę się z niej śmiał tylko powiem, że trzeba Acrobat’a ściągnąć (śmiech).

Dziękuję za wywiad.

Również dziękuję.


Facebook Twitter Delicious Digg Reddit

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current month ye@r day *

CommentLuv badge