Forum The World na Goldenline.pl Twitter Facebook Kanał RSS

O autorze

Podobno ma silny charakter i łatwo się nie poddaje. Dla bliskich i przyjaciół jest w stanie zrobić prawie wszystko. Ma swoje zdanie, zasady i zazwyczaj twardo się ich trzyma. Popełnia wiele błędów, często rani i potrafi sprawić przykrość. Ufa tylko tym, którzy na to zasłużyli. Szanuje tych, którzy szanują jego i samych siebie. Stara się niczego w życiu nie żałować. Potrafi fałszywie się uśmiechać. Uwielbia patrzeć z nienawiścią i pogardą, odzywać się z ironią. Nikt nie jest w stanie go poniżyć bo doskonale zna swoją wartość. Powoli zaczyna myśleć algorytmem BASE-64.

Innym ludziom może być trudno go zrozumieć. Może być postrzegany jako osoba zachowująca dystans i rezerwę. W istocie, generalnie nie demonstruje swojego oddania i zwykle nie jest skłonny dawać tyle pochwał i pozytywnego wsparcia ile inni mogliby potrzebować lub pragnąć. Nie oznacza to jednak, że nie jest prawdziwie oddany lub pozbawiony respektu dla innych, po prostu nie czuje potrzeby okazywania tego.

Zwrot „bo tak” nie występuje w jego słowniku. Jeżeli jest jakiś powód, na pewno zechce go poznać. Bez wysiłku redukuje rzeczy do najbardziej podstawowych aspektów i mentalnie odtwarza całość od sedna. Teoretyzowanie może wyłączyć go z rzeczywistości, a jeśli jest niekontrolowane, może prowadzić do powstania „walniętych” teorii, które są wewnętrznie zgodne i spójne, ale innym wydają się ekscentryczne.

Zawsze patrzy z szerokiej perspektywy. Odnosząc się do tego, zauważa wiele rzeczy w życiu codziennym, które powinny się zmienić, aby wypełnić wizję tego, jak sprawy powinny się odbywać. Przez to jest często postrzegany jako naiwnie idealistyczny.

Zapytany o wyjątkowe, osobiste preferencje, takie jak ulubiony kolor czy drużyna piłkarska, może uznać odpowiedź za trudną, jeśli nie ma żadnej „oczywistej”. Często czuje, jakby nie miał prawdziwych, osobistych uczuć i czasami podejmuje świadome decyzje tam, gdzie inni mają zapewnioną instynktowną reakcję.

Nie lubi słyszeć „zejdź na ziemię” – tego typu odzywki postrzega jako prymitywne, wścibskie, a nawet obrażające jego inteligencję. Stanowczo woli być sam, lub jeszcze lepiej, przebywać w atmosferze otwartej dyskusji, która jest chłonna dla jego myśli i jednocześnie inspiruje do tworzenia nowych uogólnień i doskonalenia ich.

(…) w swoim życiu spotkałem wiele osób, ale tylko 2 zasłużyły na miano przyjaciół.

Tam gdzie inni widzą już tylko odpady – ja widzę dopiero półprodukty i surowce.

Kobra Herrera